Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gotowanie na lampie
#1
Jak by nie patrzeć lampy wydzielają sporo ciepła. Pisze się, że HK500 daje 400W, ale to zdecydowanie jest ciepło i światło, z czego światło dał bym w okolicach 100W. A więc jest 300W ciepła.
Czy ktoś używał tego patentu:
[Obrazek: petromax_kochaufsatz.jpg]

W sumie jadąc pod namiot i zabierając lampę, można mieć niejako dwa w jednym.

Pytanie do praktyków. Jak to się sprawuje w normalnym użytkowaniu??
#2
Ogólnie intensywność światła powinna oscylować w okolicy "starej" żarówki 70 Wat. 400 Wat przy wydajności 2 lumeny na Wat energii ( taką wydajność ma siatka auera) daje 800 lumenów światła. Energii cieplnej jest około 750 Wat. Wyliczenia na podstawie wpisu z forum Pelamu:

Annahme: Brennstoff Petroleum, Verbrauch 1 Liter in 8 Stunden, 100% Umwandlung in Energie (Licht und Wärme), Dichte 0,81kg/Liter, 41 MegaJoule pro Kilogramm spezifische Energie für Petroleum.

Dann ergibt sich die Energiemenge im Petroleum zu:

W = m * c (m=0,81kg, c=41MJ/kg)

W = 33,2 MJ

Freigabe dieser 33,2 MegaJoule innerhalb 8 Stunden:

P = W/t (W=33,2MJ, t=8h * 3600sec/h)

P = 33,2MJ/(8*3600sec) = 1153 Watt
"The smell, you know that gasoline smell, the whole hill. Smelled like … victory"
#3
Jak tak, to powinno sie dać w rozsądnym czasie ugotować 1 litr wody na kawę czy herbatę.
Przynajmniej w teorii. Ale jak to jest w praktyce?
#4
W moim Dolphinie zaprojektowano daszek tak, żeby można było na nim postawić np. metalowy kubek. Da się zagotować na tym wodę na małą kawę pomimo, że na pewno ma mniejszą skuteczność niż ten palnik do Petromaxa. Ale szczerze, to ja bym się w to na dłuższą metę nie bawił. Kuchenkę Primusa można na Alledrogo za 40pln wyrwać.

@Tyrell - te wyliczenia są poprawne - lampa produkuje c.a. 1150W energii. Ale tylko dotąd, bo to ile z tego zostanie zamienione na światło, to już trochę zgadywanie Smile Można najwyżej z dużym przybliżeniem określić dla danej siatki korzystając z luksomierza.
Musi być dosyć światła, żeby przy nim widzieć ciemność.
#5
@Michał - kochery mam, ale chciałem ograniczyć ilość sprzętu do minimum. Jak może być dwa w jednym to czemu nie użyć tego??
#6
Wiesz jak to jest - jak coś jest do wszystkiego to jest do... niczego Smile Nie mówię, że Tobie się to nie sprawdzi - może będzie OK. Wydaje mi się po prostu, że stawianie na lampie np. litrowego garnka w którym jeszcze czasami ktoś chce zamieszać, albo trzeba np. dopompować lampę, to średni pomysł. Zaraz coś się wyleje, spierd..zieli i będzie dupa Smile No i przy gotowaniu światło chyba lepiej mieć z góry niż z dołu. Ale jak napisałem - to tylko moje zdanie, pewnie są sytuacje w których to rozwiązanie się sprawdza.
Musi być dosyć światła, żeby przy nim widzieć ciemność.
#7
Każde rozwiązanie ma swoje zady i walety Wink
Tak więc temat do rozważenia na spokojnie przy kawie i palącej się lampie Big Grin
#8
Może być i browarek albo łycha Big Grin
Musi być dosyć światła, żeby przy nim widzieć ciemność.
#9
Ktoś mądrzejszy już to policzył. Hasło "400 wat światła" towarzyszy tym lampom od dziesięcioleci. Błędem jest tylko kojarzenie tej liczby z wydajnością żarówki elektrycznej.
"The smell, you know that gasoline smell, the whole hill. Smelled like … victory"
#10
Trochę ciężko od takiego porównania uciec.
W sumie jest to jakiś punkt odniesienia, który starsi jeszcze pamiętają - 4 żarówki po 100W. Młodzi to już tylko w muzeum będą to oglądać bo dla nich to tylko energooszczędne - ekologiczne. A fuj.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości