Liczba postów: 24
13
Dołączył: Feb 2025
Reputacja:
2
Cześć,
Czy jak Wasze lampy stoją na słońcu to, mimo otworzonego odpowietrzenia i opuszczonej igły zaczyna wypływać z nich paliwo?
Bo w moich za każdym razem tak jest, obojętnie czy optimus, bat, czy hasag
Andrzej
Liczba postów: 170
23
Dołączył: Jul 2015
Reputacja:
4
27-03-2026, 19:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2026, 20:14 {2} przez Masaho.)
A robisz tak?:
Używam lampy, kończę, zamykam zawór, czekam aż ostygnie, otwieram odpowietrznik, spuszczam ciśnienie, otwieram zawór żeby paliwo uciekło z parownika, a potem zamykam zawór żeby paliwo nie wpłynęło z powrotem. Czyli zostawiam zamknięty parownik bez paliwa i otwarty odpowietrznik.
Jeśli o mnie chodzi, to zazwyczaj zlewam paliwo i chowam lampę do szafki. Kiedyś zostawiłem Anchora na spirytus na gorącym strychu przy oknie i rzeczywiście się rozciekł, ale nie pamiętam już czy wykonałem wtedy procedurę przedstawioną powyżej.
Parownik to rurka, wiec może kapilarnie zaciąga trochę nafty, a słońce powoduje jego rozgrzanie i parowanie paliwa. Potem coś ucieka przez dyszę, bo w drugą stronę blokuje go paliwo w zbiorniku, w sumie ciekawe zagadnienie. Jak będzie słońce to może wystawię kilka lampek i sprawdzę u siebie Teraz niestety tydzień deszczowy się zapowiada.
Liczba postów: 24
13
Dołączył: Feb 2025
Reputacja:
2
Ja gasząc otwieram odpowietrznik, a igla cały czas na dole, nie stygnie z podniesioną igłą.
Zrobię tak, że jak ostygnie to, podniosę igłę i wtedy nie powinno wypływać paliwo