Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
18-04-2014, 23:02
Post: #1
Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Jako nowy użytkownik lampy ciśnieniowej (przywitałem się w innym wątku) mam do Was kilka pytań. Lampę kupiłem z przeznaczeniem ja jacht. Będzie pływać po Bałtyku Smile Na morzu ma być sprzętem na wypadek awarii innych źródeł światła (odpukać!). Jak te lampy spisują się przy mocnym wietrze? Czy nie gasną? Czy fala lub mocny deszcz mogą im zrobić krzywdę? Chodzi mi tu o szkło, czy nie pęknie podczas kontaktu z wodą? Kupując lampę sugerowałem się tym, że używa ją wojsko i obrona cywilna w wielu krajach więc teoretycznie powinny być odporne na warunki atmosferyczne. Dodam, że zamówiłem stalowy burner i uchwyt na dwuotworowy knot, jako że lampa będzie często jeździć na dużej fali i pewnie nie raz upadnie lub będzie się obijać o inne przedmioty. Drugie pytanie dotyczy tzw. heatera. Czy rzeczywiście grzeje? Czy warto kupować? I czy można go używać w środku małego w końcu pomieszczenia jakim jest wnętrze niedużej łodzi. Trzecie pytanie dotyczy odbłyśników. Czy ten paraboliczny rzeczywiście daje radę? Jak daleki jest zasięg snopu światła? Wdzięczny też będę za wszelkie sugestie dotyczące używania lampy w ciężkich warunkach.

Pozdr,
Maciek

BR,
Maciek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 07:56
Post: #2
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Postaram się na kilka twoich pytań odpowiedzieć Smile
- szkło przy kontakcie z wodą nie powinno pękać
- stalowy brenner wkręcony do mosiężnego mieszalnika ma tendencje do wypadania, a skoro będą fale i bujanie to możesz sobie zrobić kuku
- heatera nie używałem ale sama lampa jest już dobrym źródłem ciepła
- do pomiszczenia sugerował bym odbłyśmnik w postaci klosza zakładanego od góry
- jeśli chcesz używać lampy na łodzi to pozostaje kwestia mocowania/powieszenia - lampa wydziela bardzo dużo ciepła od góry i o tym trzeba pamiętać

Ja osobiście na pełnym morzu bym jej nie używał jedynie w porcie/marinie i stawiał bym na stole. No ale do tego nie może za bardzo kołysać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 08:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2014 13:01 przez Tyrell.)
Post: #3
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Oj z tym szkłem może być różnie. Nawet jeżeli mieszanka borowo-krzemowa będzie idealna to skoki temperatur nie powinny przekraczać 120 stopni. Obawiam się, że nakryte falą nie ma szans. Nie zapominajmy też, że to PetroPRC. Nikt nie ręczy za jakość metalu i części a co dopiero szkła. Niestety mimo zewnętrznego podobieństwa lampa ta nie ma za wiele wspólnego z jej armijnym odpowiednikiem. Nie na darmo ukuliśmy na tym forum hasło żywcem wyciągnięte z Orwellowskiej nowomowy. "Bundesmax" powstał z wewnętrznej potrzeby odróżnienia ziarna od plew. Każdy użytkownik PetroPRC mógł by napisać osobny artykuł w temacie mnogości problemów i inżynieryjnego niedbalstwa. Reasumując i idąc za myślą Czarka lampa ta nadaję się co najwyżej do rozświetlania Bałtyckich nocy przy totalnej flaucie. Odstępstwa od tej reguły na pewno nie są wskazane i mogą skończyć się nieprzewidywalnymi problemami.

"The smell, you know that gasoline smell, the whole hill. Smelled like … victory"
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 11:01
Post: #4
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Zmartwiłeś mnie tym PetroPRC Undecided Będę uważał w takim razie.

BR,
Maciek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 12:17
Post: #5
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Co do podwieszania pod sufit, moja lampa caly czas wisi pod sufitem (W tym roku kazdy weekend spedzam w altance) ale nic sie specjalnie nie nagrzewa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 13:06
Post: #6
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Witajcie! Mimo wszystko sadze ze nawet wyprobowana w bojach wersja BW predzej nadaje sie jako Latarnia Morska ale nie do oswietlania kajuty czy kambuza na pelnym morzu w sztormie .Osobiscie odradzam. Na Marinie przy piwku i szantach wskazana! Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
19-04-2014, 17:46
Post: #7
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Z Petromaxami made in China nie jest tak źle. Pewnie wiele zależy od tego jak się trafi. Ja mam jedną taką lampkę i na prawdę wiele nie ustępuje strarej produkcji, no może poza zaworem parownika, którego zmieniono konstrukcję i lubi się zawiesić. Ale i na to jest metoda. Także od siebie mogę tylko dodać, żebyś nie zniechęcał się, że jest to Chinka.

Skype: kogo..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
22-04-2014, 09:16
Post: #8
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Chinką się nie zniechęcam ponieważ jak na razie pali pięknie i nie ma z nią żadnych problemów a na morze już kupiłem Bundesmaxa. Nedługo wypróbuję i zdam relację Smile

BR,
Maciek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
22-04-2014, 17:51
Post: #9
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
Witam kolegę żeglarza :-)

Proszę, nie próbuj nawet odpalać ciśnieniówki na morzu... W marinie - jak najbardziej, ale na morzu rozpalona do kilkuset stopni pochodnia - nawet osłonięta /bardzo kruchym/ szkłem - to proszenie się o kłopoty... Przyjdzie fala, książki/mapy czy inne szpargały wylecą z jaskółek, uderzą w szkło i będziemy niefajnego newsa na TVN24 oglądać... Już lepiej awaryjnie zwykła knotówka na kardanie, ale szczerze mówiąc to według mnie używanie ognia na morzu - poza kuchenką pod nadzorem - to bardzo średni pomysł. A jak wam brakuje prądu, to kup może kilka ledówek na baterie... Jak już się uprzesz, żeby lampę wozić ze sobą, to zaopatrz się w kilka zapasowych szkieł i kilka(naście) siatek - nie wiem jak dużą macie balię, ale siatki na pewno nie wytrzymają dłuższej jazdy po większej fali. Szkło nie jest w 100% odporne na wodę - z deszczem zazwyczaj sobie radzi (chociaż też czasem pęka), ale chluśnięcia wodą raczej nie wytrzyma. Napisałeś też, że:
Cytat:jako że lampa będzie często jeździć na dużej fali i pewnie nie raz upadnie lub będzie się obijać o inne przedmioty
więc od razu zakup do petromaxa wojskową skrzynię do przewożenia lampy - ani siatka, ani szkło nie wytrzyma upadku i 'obijania' się o inne przedmioty bez zabezpieczenia. No i klika gaśnic jeszcze się przyda do kompletu :-)

Pomyślnych wiatrów :-) A jak zawiniesz do Gdyni, to daj znać - wypijemy browara w Contraście :-)

Musi być dosyć światła, żeby przy nim widzieć ciemność.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
22-04-2014, 21:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2014 22:13 przez mchanga.)
Post: #10
RE: Petromax na morzu w ciężkich warunkach atmosferycznych
To mnie ostudziłeś trochę. Skrzynię już mam i uchwyt na podwójnie wiązanego knota również. Lampa będzie jeździć w bakiście. W porcie będzie ładnie oświetlać pokład. Jak z Kontrastu zobaczysz w Marinie wieczorem buzującego Petromaxa to wpadaj! Wysyłam Ci PW. Na rufie też mam napis Gdynia bo to mój port macierzysty Smile Co do prądu na łąjbie to jego nigdy za wiele, cała elektronika oświetlenie i autopilot potrafią zeżreć dużo, dlatego jakiś czas temu zamontowałem generator wiatrowy ale i tak czasami po nocce na morzu jest mały deficyt prądu... Petromax a już właściwie Bundesmax będzie TYLKO na bardzo awaryjne sytuacje jeśli się, TWU! wydarzą oraz do użytku w Porcie. ...a gaśnice mam 3 Smile

BR,
Maciek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Lampy Ciśnieniowe | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS