Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieprawidlowe działanie lutlampy
22-11-2016, 16:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-11-2016 17:26 przez Timajos.)
Post: #1
Nieprawidlowe działanie lutlampy
Powitać,
wyciągnałem z piwnicy czeską lutlampę celem polutowania kilku rynien, tyle że była uzywana przez ojca jakies 35 lat temu. Udało mi sią ją odpalić ale płomień jest taki sobie dychawiczny coś szumi ale ten płomień nie jest skupiony raczej żółty, przy przechyleniu palnika w górę dostaje na sekunde nieco wiecej gazu i gaśnie.
Po zgaszeniu syczy czyli jest gaz ale tak jakby ją coś dławiło.
Wykręciłem iglicę i wszelkie śrubki (2 szt) za jedną była miedziana siateczka, która przeplukałem w benzynie. Po odwroceniu do gory nogami wylewalo się paliwo.
Czyżby uszczelka za iglicą była nieszczelna?
Ma ktoś doświadczenie gdzie może być przytkana?


Załączone pliki Miniatury

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2016, 17:40
Post: #2
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Powinieneś dokładnie wyczyścić i udrożnić dyszę, bo to ona głównie odpowiada z spalanie.

Po tylu latach nie używania to bym ją dokładnie rozebrał i wyczyścił a w szczególności zbiornik w środku, kto wie co tam siedzi i być może to właśnie przytyka dyszę. Popularnym sposobem czyszczenia zbiorników z tego forum jest aceton i garść małych nakrętek do środka i mieszanie co pewien czas - tak około 2 dni.

A którędy dokładnie wylewa ci się benzyna, bo chyba ją tam wlewasz? Jak lutlampa jest nieszczelna a w środku benzyna to byłbym ostrożny. Jeżeli cieknie przez pompkę, to zawór zwrotny, który tam jest do regeneracji - bo to on prawdopodobnie przepuszcza, no chyba że uszczelka puszcza pod nakrętką wlewu paliwa - jak tak, to do wymiany, bo nie sądzę, że cieknie w innym miejscu.

P.S.
Przed odpaleniem trzeba porządnie rozgrzać dyszę i na początku pozwolić jej pracować na małym płomieniu a potem zwiększać. Właściwy płomień to niebieski.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2016, 17:47
Post: #3
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Ogólnie jest szczelna, bo wylewala się przez otwór, który jest zaślepiony i tam była ta zwinięta siateczka miedziana. Stad wiem, że jest drożny kanał pomiedzy zbiornikiem a iglicą.
Ciekawy pomysł z tym acetonem, jeszcze dziś ja zaleję.
Uzywałem swojego czasu kostki breżniewa z która tez miałem niezłe przepały ale po prostu ta konstrukcja jest mi obca choć zasada ta sama.
Probowałem odkręcić zespół dyszy od zbiornika ale siedzi jakby magicznym klejem sklejone a nie chcę za bardzo naciskać zeby czegos nie ukręcić. Na razie podlalem Cx-em a`la WD40

Dzieki za info,


(22-11-2016 17:40)bury32 napisał(a):  Powinieneś dokładnie wyczyścić i udrożnić dyszę, bo to ona głównie odpowiada z spalanie.

Po tylu latach nie używania to bym ją dokładnie rozebrał i wyczyścił a w szczególności zbiornik w środku, kto wie co tam siedzi i być może to właśnie przytyka dyszę. Popularnym sposobem czyszczenia zbiorników z tego forum jest aceton i garść małych nakrętek do środka i mieszanie co pewien czas - tak około 2 dni.

A którędy dokładnie wylewa ci się benzyna, bo chyba ją tam wlewasz? Jak lutlampa jest nieszczelna a w środku benzyna to byłbym ostrożny. Jeżeli cieknie przez pompkę, to zawór zwrotny, który tam jest do regeneracji - bo to on prawdopodobnie przepuszcza, no chyba że uszczelka puszcza pod nakrętką wlewu paliwa - jak tak, to do wymiany, bo nie sądzę, że cieknie w innym miejscu.

P.S.
Przed odpaleniem trzeba porządnie rozgrzać dyszę i na początku pozwolić jej pracować na małym płomieniu a potem zwiększać. Właściwy płomień to niebieski.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2016, 19:10
Post: #4
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Ja mam podobną, ale szwedzką MAX SIEVERT, działa bez zarzutu. Całego elementu również nie mogę odkręcić od zbiornika więc go nie ruszam, aczkolwiek samą dyszę wykręca się łatwo i wtedy wszystko można przeczyścić.

Jeżeli dobrze rozumiem to siateczka jest tam gdzie się wlewa benzynę, tak? jak nie to podeślij inną fotkę, bo na tym zdjęciu tego nie widać, ale wyciek oznacza, że jak jest tam uszczelka to ona nie działa i do wymiany.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 09:45
Post: #5
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Jeszcze jedno, bo pompka niestety ale nie spręża, rozumiem, że uszczelka puszcza, czy można nasmarować ją towotem?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 11:32
Post: #6
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Jak nie spręża to na bank do wymiany tłoczek skórzanym, ale najpierw trzeba nowy namoczyć w oleju tak około 24h. Dodatkowo to bym sprawdził zawór zwrotny po wymianie tłoka. Jak po napompowaniu będzie wypychany tłok a w komorze sprężania pojawi się benzyna to znaczy, że jest on do regeneracji w przeciwnym wypadku OK!

Ja w swojej lutlampie nie musiałem na szczęście nic robić z zaworkiem, w podobnej do Bartelowskiej również.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 12:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2016 13:03 przez Timajos.)
Post: #7
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Uszczelke psiknąłem CX-em - spręża tylko wewnątrz tulei - tak jakby zawór zwrotny na szczęście nie wycieka.
Po nocnym moczeniu sie w acetonie i pomachaniu pompką aceton zaczął tryskać przez dyszę. Pelen nadziei wymieniłem paliwo na benzynę ekstrakcyjną, rozgrzalem i nic, jak odwróce do góry nogami to się sika z dyszy benzyną a jak wróce do pozycji pierwotnej to przestaje.
Po rozgrzaniu i ponownym odpaleniu plomien mizerny, ktory zaraz gaśnie, czyzby jednak jakaś nieszczelność byla?
Czyzby problem z jakimś doprowadzeniem paliwa? Zalałem go jeszcze raz acetonem. Czy może zalać zaworek w tulei również acetonem?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 12:40
Post: #8
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Aceton wylej i zobacz czy jest czysty czy jakiś szlam z nim nie wylatuje.

To normalne jak masz odkręcone pokrętło tj. otwartą dyszę, że będzie przez nią wylatywała benzyna. Zamknij kręcąc w prawo pokrętłem do oporu i wtedy obróć do góry nogami, nie powinno się wylewać.

Prawidłowe odpalanie lutlampy (ja leję do środka PB95) przebiega tak:

Zbiornik nie może być pod ciśnieniem, więc bez pompowania. Do rynienki wlewasz denaturat (ja używam izopropanolu) i podpalasz, czekasz aż płomień rozgrzeje palnik, ale jeszcze nie zgaśnie pompujesz z 10 - 15 razy przy zamkniętej dyszy oczywiście. Jak płomień z rynienki jeszcze do końca nie zgaśnie odkręcasz lekko zawór i wtedy lutlampa powinna zaskoczyć. Pompuj dalej tak około 10 razy i poczekaj trochę aż lampa rozgrzeje się właściwie i wtedy dalej odkręcaj regulując wielkość i długość płomienia.

Jak nie zadziała za pierwszym razem, lej dalej denaturat do rynienki, u mnie czasem muszę to zrobić ze 3 razy aby właściwie paliła.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 18:58
Post: #9
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Hmm zaczalem podgrzewac dysze i bańkę opalarką coby nie dymić za bardzo i dość miło się to rozgrzewa i efekt średni bo zaczeło tryskac benzyną a nie gazem jak powinno. Szczerze mowiąc to mi już ręce opadają. nie wiem czy zaworek zwrotny przy pompce nie jest obustronnie zatkany ;-( bo pompka spręza tyle co w tłoku.
Co do instrukcji dzikuje - mam to szczescie ze bawilem sie kostką breżniewa przez miesiąc ale to mnie przerasta.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2016, 19:44
Post: #10
RE: Nieprawidlowe działanie lutlampy
Dziurawa/peknięta/przerdzewiala rurka wewnątrz zbiornika doprowadzająca paliwo do palnika
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Lampy Ciśnieniowe | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS